niedziela, 04 marca 2012
Jogurt naturalny z domowego mleka sojowego

No to już za jednym zamachem będzie relacja także z przyrządzania domowego jogurtu sojowego. Przyznam, że receptura jeszcze daje trochę do życzenia. Głównie, ze względu na gestość, i to, że z góry oddziela się z mleka sojowego woda. (Gdyby je zagęścić łyżeczką skrobii podczas gotowania, jogurt przypomniałby ten sklepowy). Ale co do zdrowotności do śniadaniowych szejków z owocami, spełnia na razie swoje zadanie, bo zagęszcza je banan. 

 

Najpierw robię domowe mleko sojowe klik, (albo kupuję w kartonie (najtańsze, Golden Soya, jest w Biedronce)).

Następnie, w zależności od tego, czy mamy jogurtownicę czy też zwykłe słoiczki np. po koncentracie pomidorowym, lub - to też, jak najbardziej możliwe - słój litrowy, albo - także duży termos...- ważne by nasz przyszły jogurt mógł przenocować w temp. około 35C kilka godzin.  Pamiętajmy, że w temp. powyżej 40C może się nie udać, a w niższej - musi po prostu stać dłużej. Małe słoiczki stawiamy na tacę i na kaloryfer, przykryte ręcznikiem, tak samo duży słój. W termosie - po prostu dodajemy starter (czyli kultury bakterii jogurtowych - tu niestety niewegańskich) do mleka sojowego o temp. ok 38C. A w jogurtownicy, tak jak u mnie robię - to mam fotorelację:

Dodaję jogurt naturalny z trzema szczepami bakterii, z marki Tesco Value. 

   

Jak widać na wieczkach słoiczków można ustawić datę (w tym wypadku 01 marca) by znać termin przechowywania, po wstawieniu ich potem do lodówki. 

I wsuwam jogurtownicę nastawioną tutaj akurat na 12 godzin podgrzewania, pod półeczkę i do rana powstaje 8 słoiczków jogurtu sojowego, na śniadania na cały tydzień. O tyle fajne są te słoiczki, że trzeba myć każdy z osobna, uważać aby się nie potłukły i że zajmują miejsce w lodówce - hehehe. Nie, no, że można w nich przyrządzać po prostu małe porcje,bez śmieci z tych małych plastikowych pudełek ze sklepu, no i są w sam raz na szejka na rano. Albo można przygotowac od razu porcje smakowe, w  każdym inne typu monte. Ja jednak wolę miksować sobie smaki na bieżąco, rano w blenderze...To jest nie tylko stały dowóz białka i dobrych bakterii dla bakteryjnej flory jelitowej rono. Poprawia to wchłanianie innych składników pokarmowych i wspomagać może pracę układu trawiennego. Podobnie jak szczypta kiszonej kapusty codziennie w okresie jesienno- zimowym, w naszym regionie geograficznym, o czym czerpałam wiedzę z książek Pani  Bożeny Żak - Cyran.

 

Jogurtownica nie jest potrzebna do zrobienia jogurtu, ale ja niestety lubię kuchenne gażety.... Acha, ta jest z Tesco marki Tesco Home. 

wtorek, 08 lutego 2011
Kotlety sojowe w sosie greckim z marchwii

 

 

Tagi