Blog > Komentarze do wpisu
Zielony szejk pierwsze doświadczenie



Naczytałam się latem 2011 o tzw. zielonych szejkach. Są to blendowane owoce i warzywa, z dużą ilością chlorofilu. Postanowiłam spróbować sama zrobić takiego zieleniaka, blenderem ręcznym. Zamiast wody dałam kwas zbożowy, który opiszę w innym poście.

Zielone szejki to dla mnie była wielka nowość - zawładnęły latem moją kulinarną wyobraźnią i wiele o nich czytałam. Sa niesamowite, pachnące, niemal musujące, lekkie i mam wrażenie że dają mi bardzo dużo energii i siły! POLECAM! ps. Nawet mój Tata spróbował, powiedział "O! napój Shreka?" :)))

Dużo o nich  nauczyłam się z blogu (klik) Eweliny Stępnickiej (pozdrawiam Ewciu i dziękuję najserdeczniej!) 

   

 

niedziela, 12 lutego 2012, zou_woodwalker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: