Blog > Komentarze do wpisu
Mój pierwszy zakwasowiec żytni razowy

No! Po 2 tygodniach od nastawieniu zakwasu zytniego czas w końcu upiec na nim chleb! 

Na początku wydawało mi się to trudne, zagadkowe, skomoplikowane...ale Wujek Google mnie nauczył, że nie jest, o ile sami sobie tego nie skomplikujemy....

Zatem:

1. Zakwas (woda i mąka żytnia) trzeba nastawić w naczyniu z dostępem powietrza i dokarmiać niewielką porcją mąki i wody raz dziennie

2. trzymać w cieple z tydzień  i już

3. chleba na zakwasie się nie ugniata niczym drożdżowego, tylko mieszka mąkę z zakwasem i daje wyrosnąć (ok 3 h) dzikim drożdzom i bakteriom zakwasu, potem gdy już jest wyrośnięte, dodaje się kolejną porcję mąki, ciut wody, oleju i soli i daje znów wyrosnąć (ok 4-6 h) a potem piecze się w wysokiej temperaturze  w ok 220 C około 1,5 h

4. I już... 

To tak łopatologicznie -  jak przebiega najczęściej ten proces. Są w  internecie przepisy prostsze i bardziej skomplikowane, ale do tego mniej więcej sprowadza się to, co trzeba wiedzieć i zrobić aby wystartować z tą przygodą :) 

 

sobota, 11 lutego 2012, zou_woodwalker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: